FB


Ograniczona perspektywa25 maja 2018 r.

Coraz bardziej niepokoi mnie spłaszczenie, zawężenie, ograniczenie perspektywy, z jakiej ludzie patrzą na rzeczywistość. Już tłumaczę. Dawniej bardzo zwracano uwagę na przyczyny i skutki, gdyż starano się patrzeć na zjawiska całościowo. Stąd się mówiło: nie pij, nie pal, nie bierz narkotyków, bo zniszczysz sobie życie. A także: Tak skończył, bo się tak prowadził. Dzisiaj jest tendencja, żeby zamiast mówić o skutkach, podkreślać wolność człowieka: każdy ma prawo robić, co chce. I zamiast mówić o przyczynach, podkreślać, że taki los, że życie się tak poukładało, że z dnia na dzień każdemu może się zdarzyć coś podobnego. Zamiast mówić o przyczynach i skutkach, prawach i konsekwencjach mówi się o prawie do wolności i zakazie sądzenia. Ale to wynika ze spłaszczenia perspektywy. Za wszelką cenę chcemy żyć tu i teraz i nie widzieć praw, które często są nieubłagane. Stąd często długi. Stąd zostawianie roboty na koniec.

W starożytności nie tylko Biblia przypominała o ułudzie tymczasowości, ale nawet Rzymianie: „Cokolwiek czynisz, czyń rozważnie i patrz końca”. Chrześcijaństwo każe patrzeć na wszystko z perspektywy wieczności, patrzeć na przyczyny, skutki i konsekwencje nie tylko takie, które mają miejsce w tym życiu, ale i na życie wieczne. Co ciekawe, wydaje się, że zawężona perspektywa jest typowo dziecięca i oznacza stan niedojrzałości. Dzieci żyją bardzo chwilą i nie potrafią przewiedzieć skutków swoich czynów. Zawężona perspektywa jest też typowa dla uzależnionych. On nie potrafi zobaczyć szerzej, ale całą energię koncentruje na tym, by tu i teraz mieć to, co chce. W tym sensie Jezus daje nam najszerszą i najdojrzalszą wizję człowieka. Nie tylko pozwala cieszyć się każdym dniem jak dzieci („Dzień jutrzejszy sam o siebie troszczyć się będzie”), ale każe patrzeć na wszystko z perspektywy życia na wieki („Nie bójcie się tych, co zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą”), bo tylko to daje prawdziwą wolność („Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”).

Jednym z bardzo ludzkich zadań chrześcijan jest rozszerzanie ludzkich perspektyw, bo ludzie zamknięci w ciasnych swoich wizjach będą robili sobie krzywdy i to krzywdy bolesne często także dla innych. To prawda, że zadaniem chrześcijan jest pomaganie przy gaszeniu pożarów bez względu na wszystko, ale nie jest nim pozwalanie na podpalanie i powtarzanie głupot o braku związku między wolnością podpalania a bólem oparzeń.

ks. Wojciech Węgrzyniak

· powrót ·
Portal społecznościowo-informacyjny DEON.plWydawnictwo Ludzie BogaFronda.pl - portal poświęconyKonferencja Episkopatu PolskiMiłujcie się! - katolicki dwumiesięcznik ewangelizacyjnyRada Szkół KatolickichŚwiatowe Dni Młodzieży - Kraków 2016Wiara.pl - portal ludzi otwartychDon BOSCO - salezjańskie pismo dla rodziców, nauczycieli i wychowawcówKatecheta - pismo wychowawców katolickichMłodzieżowa Agencja Informacyjna Maika
© RADA SZKÓŁ KATOLICKICH, Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: biuro@rsk.edu.pl, tel. (22) 530 49 07.
Wsparcie techniczne zapewnia: http://ordigital.pl