FB


Najlepsza inwestycja19 lipca 2018 r.

rozwiń wpis »

Nie ma miłości bez wolności10 lipca 2018 r.

Warto i trzeba porzucić wszystko, by pójść za Jezusem. Nie musi to oznaczać porzucenia fizycznego, tak jak to zrobili Szymon, Andrzej, Jakub, Jan i tak wielu po nich. Chodzi o to, abyśmy porzucili nasz dawny sposób myślenia, dawną hierarchię wartości, dawne nawyki stosowane w relacjach z innymi, itd. Czasem może w tym pomóc radykalna zmiana, na wzór Apostołów, ale czasem taka zmiana bywa zupełnie niepotrzebna, wręcz szkodliwa.

Istota pójścia za Jezusem tkwi w głowie i w sercu. Jest nią pragnienie wolności. Jezus bowiem głosi Prawdę, a Prawda wyzwala. Kto nie dąży do wolności, nie pozna Prawdy, będzie na nią zamknięty.

Wolność, którą otrzymuje się idąc za Jezusem sprawia, że człowiek już nie ma żadnych więzi – ma tylko relacje. Te relacje są piękne (dobre), bo naznaczone wolnością. Są też trwałe, bo są zbudowane na Miłości, a nie na uzależnieniu. Nie ma Miłości bez wolności.»

o. Mieczysław Łusiak SJ

rozwiń wpis »

Ślady…3 lipca 2018 r.


źródło: Deon

rozwiń wpis »

Kocha się zawsze28 czerwca 2018 r.

rozwiń wpis »

8 sposobów na szczęście24 czerwca 2018 r.

– źródło: W drodze

rozwiń wpis »

Czuwam20 czerwca 2018 r.

rozwiń wpis »

Ograniczona perspektywa25 maja 2018 r.

Coraz bardziej niepokoi mnie spłaszczenie, zawężenie, ograniczenie perspektywy, z jakiej ludzie patrzą na rzeczywistość. Już tłumaczę. Dawniej bardzo zwracano uwagę na przyczyny i skutki, gdyż starano się patrzeć na zjawiska całościowo. Stąd się mówiło: nie pij, nie pal, nie bierz narkotyków, bo zniszczysz sobie życie. A także: Tak skończył, bo się tak prowadził. Dzisiaj jest tendencja, żeby zamiast mówić o skutkach, podkreślać wolność człowieka: każdy ma prawo robić, co chce. I zamiast mówić o przyczynach, podkreślać, że taki los, że życie się tak poukładało, że z dnia na dzień każdemu może się zdarzyć coś podobnego. Zamiast mówić o przyczynach i skutkach, prawach i konsekwencjach mówi się o prawie do wolności i zakazie sądzenia. Ale to wynika ze spłaszczenia perspektywy. Za wszelką cenę chcemy żyć tu i teraz i nie widzieć praw, które często są nieubłagane. Stąd często długi. Stąd zostawianie roboty na koniec.

W starożytności nie tylko Biblia przypominała o ułudzie tymczasowości, ale nawet Rzymianie: „Cokolwiek czynisz, czyń rozważnie i patrz końca”. Chrześcijaństwo każe patrzeć na wszystko z perspektywy wieczności, patrzeć na przyczyny, skutki i konsekwencje nie tylko takie, które mają miejsce w tym życiu, ale i na życie wieczne. Co ciekawe, wydaje się, że zawężona perspektywa jest typowo dziecięca i oznacza stan niedojrzałości. Dzieci żyją bardzo chwilą i nie potrafią przewiedzieć skutków swoich czynów. Zawężona perspektywa jest też typowa dla uzależnionych. On nie potrafi zobaczyć szerzej, ale całą energię koncentruje na tym, by tu i teraz mieć to, co chce. W tym sensie Jezus daje nam najszerszą i najdojrzalszą wizję człowieka. Nie tylko pozwala cieszyć się każdym dniem jak dzieci („Dzień jutrzejszy sam o siebie troszczyć się będzie”), ale każe patrzeć na wszystko z perspektywy życia na wieki („Nie bójcie się tych, co zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą”), bo tylko to daje prawdziwą wolność („Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”).

Jednym z bardzo ludzkich zadań chrześcijan jest rozszerzanie ludzkich perspektyw, bo ludzie zamknięci w ciasnych swoich wizjach będą robili sobie krzywdy i to krzywdy bolesne często także dla innych. To prawda, że zadaniem chrześcijan jest pomaganie przy gaszeniu pożarów bez względu na wszystko, ale nie jest nim pozwalanie na podpalanie i powtarzanie głupot o braku związku między wolnością podpalania a bólem oparzeń.

ks. Wojciech Węgrzyniak

rozwiń wpis »

Rób szalone rzeczy17 maja 2018 r.

rozwiń wpis »

Wychowanie w miłości10 maja 2018 r.

Każdy rodzic i nauczyciel wie, jak wielką sztuką jest upomnieć dziecko w taki sposób, by napomnienie przyniosło skutek.  (…) Pewien ksiądz opowiadał, że był zmuszony odbyć trudną rozmowę z jednym z uczniów. W rozmowie z nim musiał poruszyć trudny problem i udzielić upomnienia. Okazało się, że spotkanie przyniosło owoce. Duszpasterz był zaskoczony otwartością wychowanka, który sam przyznał się do winy. Na zakończenie chłopiec powiedział księdzu: „Przyznałem się do wszystkiego, bo zauważyłem, że księdzu na mnie zależy”. Prawdziwa miłość do wychowanków jest mądra i wymagająca. Warunkiem skuteczności wychowania jest to, by wychowankowie doświadczyli, że są kochani. Zasada ta obowiązuje zawsze – nie tylko w przypadku dzieci.

– ks. Marek Studenski

rozwiń wpis »

Świętość10 kwietnia 2018 r.

Lubię dostrzegać świętość w cierpliwym ludzie Bożym: w rodzicach, którzy z wielką miłością pomagają dorastać swoim dzieciom, w mężczyznach i kobietach pracujących, by zarobić na chleb, w osobach chorych, w starszych zakonnicach, które nadal się uśmiechają.

W tej wytrwałości, aby iść naprzód, dzień po dniu, widzę świętość Kościoła walczącego. Jest to często „świętość z sąsiedztwa”, świętość osób, które żyją blisko nas i są odblaskiem obecności Boga, albo, by użyć innego wyrażenia, są „klasą średnią świętości”.

– Franciszek, Adhortacja apostolska „Gaudete et exsultate”.

rozwiń wpis »
« Poprzednia stronaNastępna strona »
Portal społecznościowo-informacyjny DEON.plWydawnictwo Ludzie BogaFronda.pl - portal poświęconyKonferencja Episkopatu PolskiMiłujcie się! - katolicki dwumiesięcznik ewangelizacyjnyRada Szkół KatolickichŚwiatowe Dni Młodzieży - Kraków 2016Wiara.pl - portal ludzi otwartychDon BOSCO - salezjańskie pismo dla rodziców, nauczycieli i wychowawcówKatecheta - pismo wychowawców katolickichMłodzieżowa Agencja Informacyjna Maika
© RADA SZKÓŁ KATOLICKICH, Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: biuro@rsk.edu.pl, tel. (22) 530 49 07.
Wsparcie techniczne zapewnia: http://ordigital.pl