źrodło: 2ryby.pl
źrodło: 2ryby.pl

Zawsze się raduję, spotykając dzieci. Pan Jezus także znajdował w tym radość! «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie; nie przeszkadzajcie im, do takich bowiem należy Królestwo Niebieskie» (Mk 10:14)”.
–św. Jan Paweł II, Olsztyn, 1991 r.
Wiek XX, mimo niewątpliwych osiągnięć w wielu dziedzinach, naznaczony był w szczególny sposób «misterium nieprawości». Z tym dziedzictwem dobra, ale też i zła weszliśmy w nowe tysiąclecie. Przed ludzkością jawią się nowe perspektywy rozwoju, a równocześnie nowe zagrożenia.
Człowiek nierzadko żyje tak, jak gdyby Boga nie było. Uzurpuje sobie prawo Stwórcy do ingerowania w tajemnicę życia ludzkiego. Usiłuje decydować o jego zaistnieniu, wyznaczać jego kształt przez manipulacje genetyczne i w końcu określać granicę śmierci. Odrzucając Boże prawa i zasady moralne, otwarcie występuje się przeciw rodzinie. Na wiele sposobów usiłuje się zagłuszyć głos Boga w ludzkich sercach, a Jego samego uczynić «wielkim nieobecnym» w kulturze i społecznej świadomości narodów.
«Tajemnica nieprawości» wciąż wpisuje się w rzeczywistość świata, w którym żyjemy. Doświadczając tej tajemnicy, człowiek przeżywa lęk przed przyszłością, przed pustką, przed cierpieniem, przed unicestwieniem. Może właśnie dlatego przez świadectwo skromnej zakonnicy z Łagiewnik Chrystus niejako wchodzi w nasze czasy, ażeby wyraźnie wskazać na to źródło ukojenia i nadziei, jakie jest w odwiecznym miłosierdziu Boga.
Trzeba, ażeby Jego orędzie o miłosiernej miłości zabrzmiało z nową mocą. Świat potrzebuje tej miłości. Nadszedł czas, żeby Chrystusowe przesłanie dotarło do wszystkich, zwłaszcza do tych, których człowieczeństwo i godność zdają się zatracać w mysterium iniquitatis. Nadszedł czas, aby orędzie o Bożym miłosierdziu wlało w ludzkie serca nadzieję i stało się zarzewiem nowej cywilizacji — cywilizacji miłości.
– Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Błoniach w Krakowie, 18.08.2002 r. (fragm.)

Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni!
Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć, jak to objawił św. Stanisław i błogosławiony Maksymilian Maria Kolbe. Musicie być mocni miłością, która „cierpliwa jest, łaskawa jest… nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą… nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą”. Która „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”, tej miłości, która „nigdy nie ustaje” (1 Kor 13, 4-8).
Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować ów wielki dialog z człowiekiem i światem na naszym etapie dziejów — dialog z człowiekiem i światem, zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym: z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym — dialog zbawienia.
– Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Placu Zwycięstwa, 2.06.1979 r. (fragm.)

To kryzys ojcostwa jest przyczyną ogólnego kryzysu ludzkości – mówi w rozmowie z PAP paulin o. Augustyn Pelanowski, autor wydanej w tym roku książki „Dom Józefa”, adresowanej do mężczyzn, zwłaszcza ojców. (…) Według niego, prawdziwe ojcostwo polega na całkowitej odpowiedzialności za związek i dzieci. Ocenia, że źródłem współczesnego kryzysu ludzkości jest właśnie kryzys ojcostwa. „Widoczne katastrofy zaczynają się od niewidocznych przyczyn i takie zaburzenie globalne jak kryzys ojcostwa, wiążący się także z zanikiem tożsamości męskiej, powoduje zewnętrzne katastrofalne skutki – np. kryzys migracyjny i terroryzm na Zachodzie. To jest związane z kryzysem autorytetu ojcowskiego” – powiedział zakonnik. (…)
Kryzys ojcostwa i męskości oznacza także kryzys kobiecości. „Jeśli mężczyzna nie wie, kim jest, to kobieta również zaczyna się zastanawiać, kim ona jest” – przekonuje o. Augustyn. Przewiduje także, że kryzys ojcostwa będzie narastał i trudno będzie go zatrzymać. Pomocą dla tych, którzy są świadomi kryzysu, może być nie tylko powierzenie się św. Józefowi, lecz także rozmowa z „kimś z drugiej strony” – z człowiekiem reprezentującym świat duchowy, np. zakonnikiem.
– całość na: Gosc.pl

TYDZIEŃ WYCHOWANIA
Rada Szkół Katolickich
Skwer Kard. Wyszyńskiego 6
01-015 Warszawa
e-mail: [email protected]
tel: (22) 530-49-07