Tydzień Wychowania

 

Wpis Czy szkoła może być drogą dla człowieka?

Czy szkoła może być naprawdę drogą dla człowieka? I na odwrót: czy człowiek jest naprawdę drogą szkoły? Odpowiedź jest, rzecz jasna, twierdząca: jeżeli dla szkoły rzeczą naturalną jest funkcja wychowawcza, to pozostaje oczywiste, że ona nie może istnieć inaczej, jak tylko dla człowieka. Czym byłaby szkoła, która by zapomniała o tym swoim pierwotnym wymiarze? Byłaby pozbawiona treści i bezużyteczna: nie mogłoby bowiem być absolutnie wystarczające samo przekazywanie ­wiadomości i formuł (na dłuższą metę zresztą bardzo zniechęcające).

Szkoła ­powinna konkretnie służyć i przygotowywać do życia: to znaczy, że powinna ona kształcić, a nie po prostu informować człowieka; powinna przyczyniać się do jego wzrostu; powinna sprawić, aby dojrzewał w porządku istnienia. Co więcej, dobrze wiem, że przemawiam do nauczycieli szkół średnich pierwszego i drugiego stopnia, których uczniowie są pomiędzy 11.-12. a 18.-19. rokiem życia: to nastolatki, które przeżywają czas decydujący dla swego życia, stanowiący przejście od dzieciństwa do pierwszej dojrzałości.

To właśnie na naszych oczach, drodzy przyjaciele i bracia, dokonuje się to trudne przejście, w którym przemiany fizjologiczne splatają się – we wzajemnym uwarunkowaniu – ze zmianami porządku psychologicznego. Powoli znika dziecko, a z nim jego typowy i niepowtarzalny świat marzeń, zabaw i niewinności; a równolegle, wedle owej stopniowej linii, która jest typowa dla natury (natura non facit saltus), powstaje niejako nowe stworzenie: człowiek, który osiągnął trwałość swego stanu fizycznego oraz bardziej rozwiniętą i złożoną przestrzeń swojej duchowości: wyobraźni, rozumu, woli, miłości, wolności.

W tym procesie nie możecie ograniczać się do obserwacji, nie ­możecie pozostawać bierni lub w ogóle obojętni: jesteście w ten proces włączeni jako odpowiedzialni wychowawcy na mocy wyraźnego zadania, które zostało wam powierzone – zanim jeszcze uczyniły to władze publiczne – przez naturalnych posiadaczy prawa-obowiązku zapewnienia wychowania, ­czyli przez ­rodziców waszych uczniów.

Z aktywnego stosunku między wychowawcą i wychowankiem powinien wypływać wzrost człowieczeństwa: ­człowiek ­dorosły jest powołany do tego, aby – unikając zarówno przymusu, jak i niedbalstwa – prowadzić, nastawiać, wspomagać młodego człowieka, który osiąga dojrzałość. Jeżeli następnie wychowawca jest chrześcijaninem, nie ­będzie mógł nie czerpać ze swojej wiary inspiracji w działalności pedagogicznej, której się poświęca. Ideałem wtedy będzie humanizm chrześcijański, traktujący jako sprzyjającą możliwość spotkania ucznia, człowieka in fieri 2 , z osobą Jezusa Chrystusa, Syna Bożego i doskonałego człowieka (por. Ef 4, 13), aby ten, który wchodzi w życie, mógł przyjąć Go przez wiarę w swoim sercu i był w stanie „ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i ­Głębokość, i poznać ­miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką ­wiedzę” (Ef 3, 18-19).

– Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników XCII Zgromadzenia Włoskiej Katolickiej Unii Nauczycieli Szkół Średnich (UCIIM), Rzym, 3 listopada 1979 r.

Wpis Ewangelia dziecka

Jak ważne jest dziecko w oczach Pana Jezusa! Można by wręcz powiedzieć, że Ewangelia jest głęboko przeniknięta prawdą o dziecku. Można by ją nawet w całości odczytywać jako „Ewangelię dziecka”.

Co to znaczy: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”? Czyż Pan Jezus nie stawia dziecka za wzór także ludziom dorosłym? Jest coś takiego w dziecku, co winno się odnaleźć we wszystkich ludziach, jeżeli mają wejść do królestwa niebieskiego. Niebo jest dla tych, którzy są tak prości jak dzieci, tak pełni zawierzenia jak one, tak pełni dobroci i czyści. Tylko tacy mogą odnaleźć w Bogu swojego Ojca i stać się za sprawą Jezusa również dziećmi Bożymi.

– św. Jan Paweł II, „List do dzieci” (fragm.)

Wpis Dziecko nie jest własnością rodziców

Wpis Fajnie być Tatą!

Fundacja Mamy i Taty uruchomiła kampanię społeczną dedykowaną ojcostwu. Mężczyźni coraz później decydują się na związek małżeński, coraz więcej mężczyzn żyje w konkubinatach lub jako „wieczni single”. Kampania ma za zadanie zwrócić uwagę mężczyzn, iż najważniejszą rolą jaką podejmują, jest rola ojca. Rola ta bywa przez media przedstawiana w krzywym zwierciadle, przedstawia się ojców nieobecnych lub wysoce problematycznych.

Wpis Wychowanie do samodzielności

Wpis Nie samorealizacja…

Nie samorealizacja prowadzi do prawdziwego rozwoju człowieka, co jest dzisiaj proponowane jako wzór współczesnego życia, a co łatwo może zamienić się w formę wyrafinowanego egoizmu (…)

Tam gdzie jest Bóg, jest przyszłość (…) tam, gdzie pozwalamy, aby miłość Boża oddziaływała całkowicie na nasze życie, tam otwiera się niebo. Tam jest możliwe kształtowanie teraźniejszości tak aby coraz bardziej odpowiadała ona Dobrej Nowinie naszego Pana Jezusa Chrystusa. Tam małe rzeczy życia codziennego nabierają znaczenia i tam wielkie problemy znajdują swe rozwiązanie.

– Benedykt XVI, Podróż Apostolska do Niemiec

Wpis Prawo do wychowania

Wszyscy ludzie, bez względu na rasę, pochodzenie społeczne i wiek, jako cieszący się godnością osoby, posiadają nienaruszalne prawo do wychowania odpowiadającego ich własnemu celowi, dostosowanego do wrodzonych zdol­ności, płci, ojczystych tradycji kulturowych, a jednocześnie otwartego na braterskie współżycie z innymi narodami, celem tworzenia prawdziwej jedności i pokoju na ziemi.

Prawdziwe zaś wychowanie dąży do kształtowania osoby ludzkiej, mając na uwadze jej cel ostateczny i jednocześnie dobro społeczeństw, których członkiem jest człowiek i w których obowiązkach będzie on uczest­niczył, gdy dorośnie.

– Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim „Gravissimum educationis” (fragm.)

Wpis Doświadczenie miłości małżeńskiej…

Wpis O zaletach edukacji zróżnicowanej

„Szkoła dla syna, czyli o zaletach edukacji zróżnicowanej” to tytuł wykładu Janusza Wardaka, wicedyrektora ds. wychowawczych szkoły „Żagle”, pierwszej szkoły męskiej Stowarzyszenia „Sternik” i prezesem Stowarzyszenia Akademia Familijna, a od 21 lat szczęśliwym mężem i ojcem dziesięciorga dzieci.

Wpis Bóg prowadzi nas w dobrych i złych czasach

Lud Boży jest ciągle w drodze. Kiedy Lud Boży zatrzymuje się, staje się więźniem w stajni, podobnie jak osioł, właśnie tak: nie rozumie, nie rozwija się, nie pogłębia wiary, miłości, nie oczyszcza duszy…

Każdy z nas jest w drodze ku pełni swojego czasu. Każdy z nas dojdzie do momentu pełni czasu, życie skończy się i będzie musiał spotkać się z Panem. I to jest nasz czas. Osobisty. Żyjemy w czasie drugiej drogi, drugiej pełni czasów Ludu Bożego. Każdy z nas jest w drodze. Pomyślmy o tym: apostołowie, głosiciele, pierwsi, musieli wytłumaczyć, że Bóg kochał, wybierał, że zawsze kochał swój lud w drodze.

Abyśmy mogli podążać drogą w stronę pełni czasów, Jezus dał nam Ducha Świętego, który nas wspiera i w tym przejawia się wielkie dzieło Bożego miłosierdzia. Musimy się pytać siebie, czy wierzymy, że Boża obietnica dotyczy drogi i że także dziś Kościół jest w drodze.

– papież Franciszek, źródło: Gość Niedzielny.

Polecane

Portal społecznościowo-informacyjny DEON.pl
Fronda.pl - portal poświęcony
Konferencja Episkopatu Polski
Miłujcie się! - katolicki dwumiesięcznik ewangelizacyjny
Rada Szkół Katolickich
Wiara.pl - portal ludzi otwartych
Don BOSCO - salezjańskie pismo dla rodziców, nauczycieli i wychowawców
Katecheta - pismo wychowawców katolickich
Młodzieżowa Agencja Informacyjna Maika

Kontakt

TYDZIEŃ WYCHOWANIA
Rada Szkół Katolickich
Skwer Kard. Wyszyńskiego 6
01-015 Warszawa

e-mail: [email protected]
tel: (22) 530-49-07